Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki


Skarżypyta


Dlaczego wciąż dokuczają,
skarżypytą przezywają?
Przecież ja nic nie zrobiłam ,
zawsze prawdę też mówiłam
- że Jaś dostał dwójkę w szkole,
- że Krzyś ukrył się w stodole,
- że Basia zamiast zjeść śniadanie,
to schowała je w tapczanie
- że Zosia suknie poplamiła,
gdyż w kałuży się bawiła
- że Ulka w kącie znów stała,
gdyż tabliczki nie umiała
- że Romek rozbił szybę w szkole,
ja na kłamstwo nie pozwolę.
Wszystko powiedziałam szczerze
teraz uszom swym nie wierzę.
Skarżypyta ciągle słyszę
a jak pytam , słyszę ciszę.
Każdy w grupie swej rozprawia,
ze mną nikt już nie rozmawia.
A dlaczego? Nie rozumiem,
przecież zawsze prawdę mówię.
Prawda to wszystko sprawiła,
czyżby ona, czymś złym była?

Małgorzata Karolewska


Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki


Poprzedni wiersz *Spis wierszy* Następny wiersz