Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki


Brudas


Wiedziony skąpstwem, tchórz czmycha zawzięcie
od wody i mydła twierdząc nieugięcie,
iż one niszczą co stworzyła natura,
spójrzcie, jakaż piękna jest moja skóra.
Wszyscy mi każą myć się, gdyż nie umknę karze,
a ja, od serca woń piękną ofiaruję wam w darze.
Dlatego nie rozumiem waszych min posępnych
serc nieczułych, zimnych i niedostępnych.

Małgorzata Karolewska


Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki Bajeczki


*Spis wierszy* Następny wiersz